Rozpoczynamy przygodę z bieganiem

Biegasz już jakiś czas, dla siebie, nierzadko dla publiki wrzucając screeny z popularnych kodów biegowych. O ile tak robisz, to wiesz, że programy biegowe nie są demonami precyzji – bywa, że są kapryśne, nie pragną odnaleźć sygnału gps, zawieszają się w trakcie biegu albo o zgrozo – wyłączają w ogóle – i wówczas tracone są wszelkie dane odnośnie biegu.

Lub baterie w smartphonie odmówią współpracy… Na pewno, większość z nas biega dla siebie, dla przyjemności – niemniej jednak czemu nie znać statystyk biegowych? A gdyby mieć coś bardziej niezawodnego niż kapryśne oprogramowanie w telefonie? Zegarek do biegania – nie dość, że jest zegarkiem, to jeszcze ma możliwość czuwać nad parametrami biegowymi. Wybór – zależy od naszych preferencji i zasobności portfela. Zegarek do biegania może monitorować poziom mojej aktywności i w ogromnej liczbie przypadków staje się kluczowym zegarkiem. Zresztą – biegacz za każdym razem musi być gotowy – a nuż przytrafią się okoliczności biegowe i będzie można pobiegać (osobiście, często wożę w samochodzie buty do biegania, koszulkę i spodenki – gdyby pojawiła się okazja do biegania). Ponieważ zegarek biegowy to nie jest inwestycja na pół roku wyłącznie na dłużej, warto z dokładnością rozważyć, czego będziemy potrzebować. Czy stałego monitoringu naszej aktywności? Czy zegarek biegowy ma mierzyć HR? A o ile tak – to jak – za pośrednictwem pasa kardio, czy ma możliwość na nadgarstku? Czy zegarek biegowy posiada posiadać moduł gps, czy korzystać z gpsu w telefonie. Czy chcemy zegarek, który nie będzie potrzebował telefonu (czyli gps posiada już w sobie, częstokroć również pomiar kardio), czy pragniemy zegarek biegowy – a właściwie opcje, których brak nam w telefonie? A ma możliwość zegarek biegowy to zbytnia ekstrawagancja, bo wystarczy bransoletka monitorująca aktywność w ciągu dnia i pracę serca? I ostatnie – przymierzcie koniecznie zegarek biegowy… może okazać się, że boleśnie wpija się pasek.

Warto sprawdzić: spodnie do biegania asics.